Zaczęło się gorące lato, a z nim rodzinne wyjazdy nad morze i w góry.

Każdy z nas chce wrócić z urlopu wypoczęty i opalony. Wszyscy lubimy brąz, a słońce o tym wie.

Jak opalać się z głową?

Przedstawiamy kilka złotych rad:

  • Zanim zaczniemy się opalać, zróbmy peeling (najlepiej cukrowy). Przygotujemy tak skórę do opalania, a opalenizna będzie trwalsza i równomierna.
  • Stosujmy koniecznie kremy do opalania z filtrem SPF 15 lub wyższym. Takie kosmetyki zabezpieczą nas przed niepożądanymi skutkami promieniowania słonecznego. Smarujmy się co 20-30 min i zawsze po wyjściu z wody, gdy przebywamy nad jeziorem czy morzem.
  • Między godziną 10:00 a 14:00 słońce grzeje najmocniej i istnieje największe ryzyko poparzenia się. Koniecznie w tych godzinach schowajmy się na chwilę do cienia.
  • Nośmy kapelusz, czapkę lub chustę, by chronić głowę i zapobiec udarowi słonecznemu.
  • Pijmy dużo wody. W trakcie opalania tracimy dużo płynów, dlatego koniecznie musimy je uzupełniać.
  • Po zakończeniu opalania się, weźmy prysznic i wysmarujmy ciało nawilżającym kosmetykiem. Skóra będzie zdrowa i miękka, a także utrwalimy opaleniznę.

Dla osób, które nie lubią opalać się, na rynku istnieje wiele kosmetyków przyśpieszających opalanie, z których warto skorzystać.

Ciekawostką jest domowy sposób na odżywczą kąpiel przedłużającą opaleniznę: 3 litry pełnotłustego mleka i ½ szklanki miodu. Miksturę wlej do wody w wannie. Po 30 minutowej kąpieli skóra będzie wygładzona, nawilżona i miękka.

Weź Kartę Trzynastka na swój urlop i płać nią za wszystko, czego potrzebujesz. To gwarancja udanego wypoczynku!